Twój szynszylek prosi o dokładkę rodzynek?? Nie daj się przekonać!!

Jedna z naszych czytelniczek postanowiła podzielić się z nami smutną historią. Poniżej przekazuje relację:

Trafiłam na stronę internetową, ponieważ szukałam informacji o szynszylach. Sama mam jednego w domu już ponad 7 lat. Chciałam tutaj przesłać opis mojego doświadczenia. Uważam, że dobrze byłoby umieścić go u Państwa na stronie, aby przestrzec innych właścicieli szynszyli przed nieświadomym zrobieniem krzywdy swoim pupilom. Otóż moja smutna historia wygląda następująco: 
Musiałam wyjechać na parę dni z domu. Z moim szynszylem został mąż. Przekazałam, aby karmić karmą jak zawsze. Czasami można dać orzeszki i maksymalnie 1 rodzynkę dziennie. Nie dawałam nigdy więcej rodzynek, ponieważ bałam się, że mogą zaszkodzić. Intuicyjnie miałam racje, ale z innego względu. Po powrocie do domu zauważyłam, że mocz mojego szynszyla zaczął strasznie śmierdzieć, jak nigdy. Mocz szynszyli wcześniej nie miał tak mocnego zapachu. Teraz po 3 dniach smród w pokoju był tak duży, że czuć było na drugim jego końcu. Od razu pomyślałam, że szynszyl musiał zachorować na nerki. Zapytałam męża, czy coś dawał innego do jedzenia. Okazało się, że nic nowego. Jednak pupil tak bardzo prosił o rodzynki, że mój mąż dał mu dużą ilość, nie wiem.... kilkanaście, może więcej. Weterynarz nic nie pomógł. Minęło parę miesięcy i mój szynszylek dalej strasznie śmierdzi. Chyba nerki są uszkodzone, już na zawsze. Jestem pewna, że to wina rodzynek. Ostatnio szukałam informacji w internecie. Okazało się, że rodzynki są trujące dla psów, gdyż osadzają się na nerkach jakieś szkodliwe osady! Nie ma badań odnośnie szynszyli.Jednak mój przykład pokazuje, że mogą być groźne również dla szynszylków.

Dziękuję Czytelnicze za podzielenie się swoimi doświadczeniami !
 

Domeny

Zainteresowanych Domenami:
szynszylki.pl
szynszylki.com

zapraszamy do kontaktu na adres:

Goście

Odwiedza nas 9 gości oraz 0 użytkowników.

Zapraszamy do kontaktu: